W dużych miastach już w listopadzie, w mniejszych dopiero w grudniu, zaczynają się przygotowania do Bożego Narodzenia. Najpierw w sklepach pojawiają się choinki i dekoracje, później coraz częściej słychać świąteczne piosenki i kolędy. W radiu już leciało „Last Christmas”. Wszystko to pięknie wygląda, ale zaczyna trochę brakować przekazu, czym są w ogóle święta Bożego Narodzenia, co my tak właściwie świętujemy.

Aby nie zatracić istoty tych świąt, postanowiłam kupić dzieciakom książkę o Bożym Narodzeniu. Nie o tym, co ktoś robił w tym czasie, jakie przygody przeżywała choinka, czy jakie prezenty dostały dzieciaki z sąsiedztwa. Szukałam książki, która opowie o tym, co się zdarzyło ponad dwa tysiące lat temu. I znalazłam.

Opowiadania o Bożym Narodzeniu autorstwa Johna Goodwina, a wydane przez Jedność, spełniły w zupełności moje oczekiwania co do świątecznej książki. Dziesięć krótkich opowiadań przedstawia historię narodzin Pana Jezusa. Narratorami są różne postaci, między innymi Maryja opowiada o Zwiastowaniu, osiołek o podróży do Betlejem, a jodła o tym, jak udzieliła schronienia Świętej Rodzinie. Część z historyjek jest bardziej bajkowa, jak choćby o aniołach i wspomnianej jodle. Reszta jednak trzyma się bardziej tego, co znamy z Pisma Świętego. I o to właśnie chodzi.

Oczywiście opowiadania rządzą się swoimi prawami. Nie wiemy przecież, w jaki sposób Maryja z Józefem znaleźli schronienie w stajence, ale autor wymyślił do tego bardzo ciekawą historyjkę. Zresztą opowiedziana jest ona z perspektywy żony właściciela gospody. Dzięki temu dzieciaki chętnie słuchają, bo czyta się to, jak i inne książki. Jednocześnie chłoną wiedzę i informacje. Ula już jest specjalistką od Maryi, Józefa i św. Anny, babci od niemowlęcych ubranek. Akurat tak została ukazana w pierwszym opowiadaniu.

Myślę, że jest to idealna pozycja, by wprowadzać dzieci w tematykę Bożego Narodzenia. Krótkie opowiadania są dobrze napisane i nie nużą. Dodatkowym plusem są całkiem fajne ilustracje Richarda Johnsona. Każda historia może być punktem wyjścia do rozmowy o okolicznościach narodzin Jezusa. A wiedza o tym, co świętujemy, może zaowocować dla dzieci nie tylko prezentowym przeżywaniem Bożego Narodzenia.

Advertisements